Pan do mojej crki Julii? Wcale nie tusty .. Nie, Stasiak, Kazimierz Juliusz .. Musiaem przyj. Pani mnie zrozumie? Pani jest matk! .. Postaram si .. Panu moe chodzi o t ksik, ktr pan u nas zostawi? Ja j zaraz! .. Wanie! Dostaem j! Listonosz, czowiek pogodny, nie wiedzia o niczym, a ja od tego dnia miotam si midzy Scyll rozpaczy a Charybd nadziei .. Albo odwrotnie .. Sucham? .. Bo ja napisaem na ksice Miej serce i patrzaj w serce. .. Bardzo adnie. 